Kategoria: wywiady

Rozmowa z Natalią o Jej drodze do otwarcia sklepu na Etsy

Z Natalią pracowałyśmy razem przez dwa miesiące. Muszę przyznać, że była pilną i obowiązkową uczennicą i zrobiła bardzo dużo, by z przytupem otworzyć swój pierwszy sklep na Etsy.

Porozmawiałam z Natalią już po tym, jak otrzymała pierwsze sprzedaże.

Natalia, kiedy po raz pierwszy usłyszałaś o Etsy.

Po raz pierwszy o Etsy usłyszałam w 2019 roku, czytając komentarze w pewnej grupie rękodzielniczej na Facebooku. Wtedy postanowiłam sprawdzić co to za platforma. Brakowało mi jednak odwagi do tego, by spróbować tam swoich sił.  
Co najbardziej pomogło Ci w pracy nad Etsy. Najbardziej w pracy na Etsy pomogła mi Twoja pomoc przez 30 dni (2 razy). Mam skłonności do nadmiernego analizowania i przejmowania się rzeczami, które często nie mają znaczenia. Pomogłaś mi się pozbyć tych różnych ograniczających przekonań i skupić się na pracy. Rozwiałaś moje wątpliwości i wskazałaś krok po kroku  co należy robić, aby mieć wyniki w postaci sprzedaży. Dzięki temu wiedziałam co mam robić. A także co ważniejsze, wiedziałam, że to co już zrobiłam do tej pory jest zrobione poprawne, nie trzeba tego ruszać (tytuły czy tagi) tylko poczekać aż oferty się wypozycjonują. Zamiast zastanawiania się, tworzyłam kolejne nowe oferty. I to wszystko czego mnie nauczyłaś sprawdza się. Mam wytyczony tor działania i jego się trzymam.
Do jakich krajów zdążyłaś już wysłać swoje produkty? USA, Kanada, Niemcy, Belgia, Irlandia, Hiszpania, UK, Indie, Singapur, Norwegia, Włochy
Czy od otwarcia sklepu wprowadziłaś zmianę cen, tytułów, tagów? Od otwarcia sklepu podniosłam ceny już dwa razy, raz w grudniu i raz w styczniu. 
Czy sprzedają się tutaj inne produkty niż w Polsce? Tak. Mam w ofercie inne produkty niż te w Polsce i one mi się sprzedają. 
Czy ceny na Etsy są wyższe niż te w Polsce? Tak. Zdecydowanie. Na Etsy można sprzedawać swoje produkty w cenie, która nas zadowala. W Polsce nie zawsze jest to możliwe. Ludzie w Polsce narzekają na zbyt wysokie ceny, które tak naprawdę nie są cenami wysokimi za produkty ręcznie robione.

Dziękuję Natalia za to, że podzieliłaś się z nami swoją historią. Trzymam kciuki za dalszy rozwój sklepu!

Rozmowa o BDO z Mikołajem Maślinskim.

Zapraszam do obejrzenia rozmowy z ekspertem od BDO w Polsce. Mikołaj Maśliński odpowiedział na moje pytania i rozwiązał odwieczny problem- czy każdy rękodzielnik do tego BDO musi się zarejestrować.

 

Kogo dotyczy BDO? Czy rękodzielniczki powinny rozliczać opakowania? Na ten temat rozmawiam z Mikołajem Maślińskim @mikolaj.maslinski, prawnikiem, specjalistą w zakresie ochrony środowiska i BDO. Mikołaj pomaga przedsiębiorcom uzyskiwać wpis do rejestru BDO, składa sprowadzania, a także tworzy unikatowe szkolenia na temat tego systemu od początku jego funkcjonowania. W trakcie naszej rozmowy Mikołaj wyjaśnia, kto jest „wprowadzającym produkty w opakowaniach” i czy do tego grona zaliczają się również rękodzielniczki. Z tej rozmowy dowiesz się: 1) Czym jest opakowanie? 2) Czy należy rozliczać każdą, nawet najmniejszą ilość opakowań? 3) Jakie obowiązki mają rękodzielniczki w związku z opakowaniami? 4) Ile kosztuje rozliczenie opakowań? 5) Jak można uzyskać zwolnienie z opłat? 6) Do kiedy należy złożyć sprawozdanie? 7) Jak wygląda rozliczanie opakowań w innych krajach?

 

Oglądam nagranie

Dlaczego Etsy? Wywiad z Aleksandrą.

Kolejna rozmowa z artystką, która z powodzeniem odnalazła klientów na Etsy.

Aleksandro, dlaczego założyłaś sklep na Etsy?

Robiłam różne rzeczy ręcznie, głównie na szydełku, ale nie tylko, równocześnie obserwowałam twój profil to tutaj dowiedziałam się o Etsy. Na grupach rękodzielniczych tylko gdzieś czytałam, że jest takie coś jak “Etsy”. Jak każdy próbowałam sprzedawać na grupach czy wśród znajomych, jednak jak słyszeli ile trzeba za to zapłacić, rezygnowali. Inni, na Etsy sprzedawali te same rzeczy za cenę 3-krotnie wyższą. Chciałam tego samego. Korzystając z twoich porad, otworzyłam sklep jednak sprzedaży nie było. Ruszyła sprzedaż w Polsce, ale denerwowało mnie to, że muszę dużo pracować za mało satysfakcjonujące pieniądze, więc usunęłam wszystkie oferty na Etsy i już z twoimi e-bookami zmieniłam przedmiot sprzedaży.

Z czym miałaś największy kłopot?

Chyba największy kłopot to strach. Na początku, co to będzie gdy ktoś coś zamówi, a ja będę musiała to wysłać. Jak to później rozliczyć. Potem- a jak się to komuś nie spodoba. No i na początku denerwowało mnie to, że moje produkty nie są na poziomie największych sklepów. Wiedziałam niby to cały czas, że powinnam obserwować tych największych i brać z nich przykład, ale dopiero Twoje kilkukrotne powtarzanie o tym sprawiło, że robię to regularnie. Więc drugi największy problem zaraz po strachu to, to, że chciałam być najlepsza na samym początku, ale tego sie nie da. To trzeba wypracować.

Kiedy pojawiła się pierwsza sprzedaż? 

Z gotowymi produktami nie pojawiła się w ogóle, ale nie miałam dopracowanego sklepu. Jak zmieniłam produkt na produkt cyfrowy, to w pierwszym miesiącu pojawiła się sprzedaż i była to Pani z Francji (nigdy tego chyba nie zapomnę)

Kiedy pojawiła się regularna sprzedaż?

Pierwszy produkt cyfrowy wystawiłam dokładnie 1 sierpnia 2021 roku trochę później produktów dołożyłam ,ale sprzedaż była prawie żadna, aż do marca 2022. Miałam ogromny boom po poście na jednej z grup facebookowych (nie był to pierwszy mój post na tej grupie), od tamtej pory sprzedaż jest regularna.

Jaki jest przedział cenowy Twoich produktów?

Przedział cenowy to 2 – 9 euro 🙂

Do jakich krajów wysyłasz zamówienia?

Sprzedając produkty cyfrowe sprzedaje je na cały świat. Jedyny kontynent, na jakim nie udało mi sie jeszcze czegoś sprzedać to Antarktyda (albo nie zauważyłam, że tam ktoś coś kupił)

Mimo próśb klientów nie mam zamiaru wprowadzać gotowych produktów mam zamiar być jednym z najlepszych sklepów w mojej kategorii, a to wymaga czasu i dużo pracy, gotowe produkty by mi to zdecydowanie wydłużyły.

Co doradziłabyś osobom, które dopiero otworzyły sklep na Etsy? 

Żeby śledziły Twój profil codziennie, robiły notatki, kupiły e-book dopasowany do jego potrzeb, obserwowały konkurencje, ale nie kopiowały. Na tym nie zbuduje się nic. Najlepiej stworzyć swój styl i nie musi to nastąpić ani teraz, ani jutro, w trakcje pracy do tego się dochodzi.

Nie robiąc nic, do niczego się nie dojdzie.

Aby dążyć do tego, że jak ktoś zobaczy Twój produkt, to bez podpisu będzie wiedział, że to Twoje. Żeby popatrzeć na swoje produkty i zestawić je z produktami ze sklepów z tysięcznymi sprzedażami, odpowiedzieć sobie szczerze który produkt byś wybrała, gdybyś miała wybierać (ale tak naprawdę). I zrobić wszystko, żeby przy następnym porównaniu był problem z wyborem, bo obie oferty wyglądałyby na wysoki poziom. Że dobrych zdjęć nie robi się za pierwszym razem. Żeby wybrać dobre 8 zdjęć, czasem robię ich ponad 100. Przeczytałam kilka blogów o robieniu zdjęć i uczę się dalej, bo dalej uważam, że może być lepiej (ale w moim przypadku tak będzie już zawsze). No i najważniejsze! Zacznij dzisiaj, nie jutro!!!!

Poznaj świat Aleksandry tutaj.

Dlaczego Etsy? Wywiad z Iwoną.

Spotkałam na swojej drodze, wiele utalentowanych kobiet. Sporo z nich namówiłam do tego, by odważyły się sprzedawać i wysyłać swoje prace na cały świat. Wiele z nich już od dawna to robiło. Wszystkie łączy pasja do tworzenia, chęć zarabiania na pracy rąk własnych oraz platforma Etsy.

Postanowiłam przeprowadzić kilka rozmów, z dziewczynami, które wypracowały system działania i uzyskały stabilizację oraz spokój ducha, dzięki sprzedaży na Etsy.

Zapraszam do rozmowy z Iwoną.

Iwono, Dlaczego otworzyłaś sklep na Etsy?

Bo szukając informacji związanych z moją pasją, trafiłam na oferty podobnych produktów wystawionych na sprzedaż. I chciałam spróbować. Szydełkowałam i robiłam na drutach od dziecka. Zaczynałam od babcinych serwetek, w gimnazjum robiłam sobie swetry, szaliki, torebki, piórniki, nawet bluzki na ramiączkach na lato. Potem zakochałam się w rękodziele dekoracyjnym. Szukałam wzorów i inspiracji. Uczyłam się od nowa wieczorami w ramach odpoczynku, tworzyłam i chowałam po szafach. Kiedyś trafiłam na podobne produkty, które ktoś sprzedaje. Założyłam Etsy, ale przerosło mnie to. Nie był to dobry moment w moim życiu. Małe dziecko, końcówka studiów i jeszcze to. Odpuściłam na 2 lata. Potem trafiłam na ciebie i musiałam odkopywać hasło do konta :)))

 Z czym miałaś kłopoty? 

Z ustawieniami sklepu, żeby wszystko grało. Z tworzeniem ofert, żeby były atrakcyjne. Z SEO.

 Kiedy pojawiła się pierwsza sprzedaż? 

Jakieś 2 miesiące po tym jak zabrałam się za pracę nad sklepem. Ale jedna. Potem długo, długo znowu nic.

 Kiedy pojawiła się regularna sprzedaż?

Regularna sprzedaż po niecałym roku. Ale regularna to jeszcze nie znaczy, że taka, z której da się żyć. Regularna, ale sporadyczna. Potem wczytywałam się w twoje stories, analizowałam wszystko u siebie i doszłam do wniosku, że nie ma szans na pracę nad sklepem przy pracy na etat, domu, dziecku itd. Trzeba z czegoś zrezygnować. No i zaryzykowałam. Stanęłam w kontrze do wszystkich swoich najbliższych. I nie żałuję 🙂

 Jaki jest przedział cenowy Twoich produktów? 

Od około 15€ do około 300€.

Czy masz na Etsy Konkurencję?

Na Etsy mam sporą konkurencję jeśli chodzi o rzeczy szydełkowe. Ale najlepiej sprzedającymi się produktami są moje kosze dla kotów. A tu konkurencja jest niewielka.

Czy Twój sklep jest otwarty na cały świat, czy ograniczasz wysyłkę do kilku krajów? 

Na cały świat.

Jakie metody wysyłki oferujesz i jaki to koszt? 

Wysyłka kurierem Fedex. Tylko tak. Mam umowę dzięki Tobie :))) Ostatnio mają mega opóźnienia i ciągłe wtopy, ale jeszcze daję im szansę… Ogólnie jest ok. A koszt – mam 2 szablony wysyłki. Małe i duże gabaryty.

Do jakich krajów już wysyłałaś?

 Najwięcej wysyłam do USA, Niemiec, Francji. A z bardziej egzotycznych kierunków zdarzył się Meksyk,  Hongkong, Australia :))

Czy uważasz, że można godnie zarabiać, dzięki sprzedaży na Etsy? 

Tak uważam, że da się godnie zarabiać na Etsy. Ja wcześniej zarabiałam 2600 zł na rękę i często brakowało. Z kredytem, z coraz wyższymi cenami… bywało ciężko nawet z 2 pensji w domu. Teraz mam działalność, jeszcze niski zus i próbuję odbić się od dna. Sklep się rozwija, zamówień jest coraz więcej, nadzieja jest :))

Co doradziłabyś osobom, które dopiero otworzyły sklep na Etsy? 

Żeby ciebie słuchały :))) A poza tym to można na Etsy sprzedawać dla zabawy, sporadycznie, jako praca dodatkowa. Ale da się też z tego żyć, jak się poświęci dużo czasu i pracy. Da się.

Prace Iwony zobaczysz na profilu @_platanina_